4 kuszące propozycje dla par na walentynki w górach

14 lutego świętują zakochani na całym świecie, a jednym z bardziej trafionych sposobów na walentynkową celebrację jest wspólny wyjazd tylko we dwoje. Zwłaszcza w góry, które charakteryzują się świetnym połączeniem przeuroczej, zimowo-romantycznej scenerii z prawdziwie fascynującym zestawem potencjalnych atrakcji na walentynki.

Pomijając możliwości kojarzące się typowo z późnymi wieczorami i meblami sypialnianymi, które są w stanie dać prawdziwą rozkosz w każdym zakątku, Walentynki w górach dają zakochanym całą gamę kuszących możliwości na niezwykle przyjemne spędzenie wspólnego czasu. Oto pięć z nich:

1. Białe szaleństwo i tarzanie się w śniegu - przede wszystkim chodzi naturalnie o wspólną jazdę na nartach i/lub desce snowboardowej. Wspólne uprawianie sportu bardzo pozytywnie wpływa na wzajemną “chemię”, a jeśli żadne z Was nie umie jeszcze jeździć… to tym lepiej. Nauka zawsze przychodzi łatwiej w dobrym towarzystwie. Nawet jeśli początki wiążą się z upadkami w śnieg, ukochana osoba zawsze pomoże się podnieść i próbować dalej.

2. Kulig z ogniskiem - kwintesencja wspaniałych wrażeń dla zakochanej pary, w romantycznej otoczce walentynek jeszcze bardziej zyskuje na mocy oddziaływania na zmysły i uczucia. Smukłe konie w pełnym pędzie, stylowe sanie z drewna, gwieździste niebo, blask pochodni, taniec płomieni, góralska muzyka, pyszności z ogniska… Niezapomniany wieczór pewny jak w szwajcarskim banku.

3. Gorąca kąpiel razem - tutaj są co najmniej dwie alternatywy, obie z dużą dozą pikanterii. Po pierwsze: wanna lub jacuzzi. Nie trzeba tutaj specjalnych wyjaśnień, wystarczy odrobina wyobraźni. Druga opcja jest chyba jeszcze ciekawsza, mimo że mniej sprzyjająca intymności. Mowa o wodnych zabawach w basenie termalnym - sporo ośrodków tego typu powstało pod Tatrami (Zakopane, Szaflary ×2, Białka Tatrzańska, Chochołów, Bukowina Tatrzańska), a bodaj każdy z nich posiada całoroczny basen pod chmurką. Lepsze mogą być chyba tylko gorące źródła na Islandii, a to tylko z powodu zorzy polarnej.

4. Romantyczna kolacja w... karczmie - walentynki to takie święto, kiedy nie zaszkodzi poluzowanie sztywnych konwenansów i postawienie na większy spontan. Jako że w wystawnych miejscach pewne rzeczy nie przejdą, można pójść do góralskiej karczmy. Regionalne specjały, gwar, skoczna muzyka… Warto jeszcze napomknąć, że bardzo ciekawym z punktu widzenia zakochanych lokalem może być również położone na dalekim odludziu górskie schronisko.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij